Szanowna Redakcjo,
piszę do Was, bo długo myślałam, czy moja historia w ogóle nadaje się do opowiedzenia. W magazynach i w internecie widzę głównie spokojne spacery o zachodzie słońca, psy idące przy nodze i opiekunów, którzy wyglądają, jakby wszystko mieli pod kontrolą. A ja… ja mam psa, z którym czasem nie mam pod kontrolą nawet pięciu minut spaceru.
Mój pies nie jest „łatwy”. Reaguje na inne psy, bywa lękowy, zdarzają się momenty, w których szczeka tak, jakby chciał powiedzieć całemu światu, że to dla niego za dużo....