Na przejściu świeci się zielone światło. Wszystko wskazuje na to,
że można iść. A jednak pies się zatrzymuje. Nie rusza się ani o krok, ignoruje komendę, trwa w bezruchu. Dla przypadkowego obserwatora to błąd. Dla jego opiekuna to powód, dla którego wciąż może bezpiecznie funkcjonować. Pies przewodnik nie tylko prowadzi. On podejmuje decyzje.
Autor: Daria Poniedziałek
Lisa Ridzén w książce Kiedy żurawie odlatują na południe stworzyła historię cichą, pozbawioną wielkich zwrotów akcji, a jednocześnie niezwykle poruszającą. To opowieść o starości, utracie sprawczości, relacjach rodzinnych i samotności, która przychodzi niepostrzeżenie, nawet wtedy, gdy wokół są jeszcze bliscy ludzie i ukochany pies.
Kiedy myślimy o psach służbowych, często widzimy obraz funkcjonariusza w mundurze i psa idącego krok w krok u jego boku. Psy typu K9 to jednak znacznie więcej niż filmowy stereotyp.
Gdy w Tatrach schodzi lawina, świat nagle cichnie. Śnieg tłumi dźwięki, krajobraz zmienia się w białą pustkę, a czas zaczyna płynąć szybciej niż zwykle. W takich chwilach do akcji wkracza Björn – owczarek holenderski, pies lawinowy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Jeden z tych, od których zależy, czy cisza pod śniegiem zostanie przerwana oddechem człowieka.
Książka autorstwa Kamila Sipowicza –
filozofa i publicysty, męża Kory Jackowskiej – stanowi interesujący przykład literatury z pogranicza eseju, autobiografii i obserwacji etologicznej. Kora i inne zwierzęta nie jest publikacją naukową ani poradnikiem, jednak z perspektywy środowiska profesjonalnie zajmującego się zwierzętami niesie istotną wartość poznawczą i etyczną.
Przez trzynaście lat strzegł nieba nad Łodzią. Nie w wieży kontroli lotów, nie w kabinie pilota, ale łapami na ziemi i spojrzeniem, które potrafiło przestraszyć całe stado ptaków. Falco, border collie z charakterem większym niż pas startowy, przeszedł właśnie na emeryturę. Jego historia to dowód na to, że pies naprawdę może zmienić bieg… lotniczej historii.
Gdy Dagmara Borucka, behawiorystka psów i publicystka, zdecydowała się połączyć swoje zawodowe doświadczenie z dziecięcą wyobraźnią, narodziła się książka Przygody Ginger. To nie jest zwykła bajka – to przewodnik po świecie czworonogów, który uczy najmłodszych, czym naprawdę jest odpowiedzialność, empatia i przyjaźń. W wywiadzie rozmawiam z Dagmarą o tym, jak nauka spotyka się ze sztuką – co znaczy pisać z serca i z doświadczenia, jak projekt crowdfundingu może nadać skrzydła marzeniu i dlaczego Ginger powinna stać się nie tylko bohaterką książki, ale przewodniczką dla dzieci oraz rodziców w codziennych relacjach ze zwierzętami.
Nie noszą mundurów ani odznak, nie oczekują sławy czy medali. Ich misja jest prosta – znaleźć, ocalić, podtrzymać życie. Psy ratownicy od wieków towarzyszą człowiekowi tam, gdzie zawodzi sprzęt, a czas odgrywa najważniejszą rolę. W śniegu, pod gruzami, w ruinach po katastrofach – to właśnie one potrafią węszyć tam, gdzie ludzki wzrok i słuch zawodzą. Oto historie kilku psów, które na trwałe zapisały się w historii ratownictwa.
Czy pies w bloku to problem, czy normalność? – pyta w liście do redakcji nasza czytelniczka Ewa z Łodzi. Opowiada, że dla niej czworonóg to członek rodziny, ale sąsiedzi widzą w nim kłopot tylko dlatego, że… mieszka w mieszkaniu, a nie w domu z ogrodem. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu tematowi i sprawdzić, czy życie psa w blokowisku rzeczywiście bywa„więzieniem”, czy może wręcz przeciwnie – szansą na codzienną dawkę bodźców, spacerów i bliskości z opiekunem.
„Ruch jest życiem” – przypominał Arystoteles. To zdanie stało się inspiracją dla Carmen Mayer, autorki książki Sztuczki, Triki, Gimnastriki. Dedykowany trening mięśni dla psów. Nie jest to jedynie chwytliwy cytat, lecz esencja podejścia, które przenika całą publikację. Impulsem do stworzenia programu ćwiczeniowego była osobista historia – u jej ukochanego beagle’a Lou zdiagnozowano dysplazję stawów biodrowych. Zamiast się poddać, autorka postanowiła poszukać rozwiązań i połączyła elementy dogdance z treningiem mięśniowym. Tak narodziła się metoda, która dziś pomaga psom w różnym wieku i o różnych możliwościach.
W 2017 r. Chile stanęło w obliczu największego pożaru lasów w swojej historii. Region Maule ucierpiał szczególnie dotkliwie – spłonęło ponad 566 tysięcy hektarów, a skutki były katastrofalne zarówno dla ludzi, jak i dla przyrody. W tym trudnym czasie siostry Francisca i Constanza Torres znalazły nietypowe rozwiązanie: rekultywację terenu z pomocą border collie. Psy Das, Summer i Olivia stały się częścią eksperymentalnej misji przywracania życia tam, gdzie panował popiół.
Na prośbę pana Łukasza, naszego Czytelnika, który zwrócił się do redakcji z apelem o nagłośnienie ważnego, choć wciąż mało znanego tematu, publikujemy ten artykuł. Chodzi o system kolorowych wstążek przy smyczach psów – prosty, a jednocześnie skuteczny sposób komunikowania potrzeb i ograniczeń naszych czworonożnych przyjaciół.