Niezależnie od tego, czy wybrana została karma sucha, czy mokra, analiza składu konieczna jest nie tylko podczas wyboru nowej karmy, lecz również każdorazowo podczas kolejnego zakupu, ponieważ składy karm często są zmieniane. Dodatkowo producent zobowiązany jest podać zawartość danej karmy, która różni się w zależności od partii.
Skład pod lupą
Analizę składu karmy powinno się rozpocząć od udziału mięsa w karmie. Mięso definiowane jest jako mięśnie szkieletowe. Producenci karm zaś za słowem „mięso” kryją nie tylko mięśnie szkieletowe, ale także produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego. Przez błędną interpretację definicji większość producentów deklaruje, że proponowana karma składa się przykładowo w 70% z mięsa, choć rzeczywisty udział mięsa w karmie jest mniejszy. Minimalny udział mięsa podany przez Europejską Federację Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych FEDIAF powinien wynosić 18%, a optymalna ilość – od 50% do 70% mięśni szkieletowych w karmie.
Przeglądając opakowania karm, można znaleźć sformułowania „o smaku…”, „zawiera…” czy „bogaty w…”, jednak marketingowe podejście do reklamowania produktu nie zawsze przekłada się skład karmy. Sformułowania zawarte na opakowaniach można jednak interpretować następująco:
- „o smaku...” lub „ze smakiem...” oznacza, że udział mięsa lub innego deklarowanego składnika wynosi od 0% do 4%,
- „z...” lub „zawiera...” oznacza obecność składnika w ilości co najmniej 4%,
- „bogaty w...” lub „z dużą zawartością... /o dużej zawartości...” obejmuje ilość co najmniej 14% deklarowanego składnika,
- „menu z...” lub „danie z...” informuje o obecności przynajmniej 26% składnika,
- „wyłącznie z...” lub „w całości z...” oznacza, że receptura karmy składa się wyłącznie z tego składnika.
Zapis „mięso i produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego”...