Jaką cenę płacą psy przez pandemię?

Psychologia zwierząt

Przyzwyczajone do stałej obecności ukochanego człowieka przez ostatnie dwa lata, nie spodziewały się, że nagle mogą zostać same. Lęk separacyjny, reaktywność, zachowania agresywne na tle lękowym to wysoka cena, jaką psy płacą przez pandemię COVID-19. Jak pomóc naszym ulubieńcom wrócić do równowagi?

Podczas pandemii psy stały się naszymi bohaterami i wybawicielami, odskocznią, szczęściem, towarzystwem. Zapewniają spokój ducha oraz przyjemne ciepło i poczucie ulgi w przerwach między kolejnymi telekonferencjami czy e-lekcjami. Świat przeniósł się do internetu, a my przecież tak bardzo potrzebujemy kogoś realnego, kto czuje, widzi, słucha, reaguje na nasze słowa i zaprosi na miły spacer.
Pragniemy ich towarzystwa na odprężających spacerach po lesie, z lubością wdychamy zapach wilgotnej sierści i łapek, a wieczorową porą cieszy nas ciepło psiego ciała podczas oglądania ulubionego 
serialu. Ogromną radość daje nam świadomość psiej obecności, gdy pracujemy przy komputerze. W drodze do kuchni po kolejną kawę zawsze można przecież „zahaczyć” o kanapę, na której wyleguje się nasz kompan, i dotknąć go, uśmiechnąć się do niego, co zostanie odwzajemnione merdaniem i pełnym ufności spojrzeniem. Wtedy uspokajamy się, wyrównujemy oddech i po zrobieniu kawy wracamy do biurka, żeby znowu wpatrywać się w monitor i stukać w klawiaturę. 

Ważne!

Okazuje się, że mieszanka ciągłego kontaktu z psem, wzajemnego wspierania się oraz narzucona przez pandemię społeczna izolacja stały się przyczyną zmian w zachowaniu nie tylko nas samych, ale także naszych psów.


A co na to pies?

Psu to bardzo odpowiada, bo wreszcie jego opiekun jest w domu, a regularne spacery – tak zbawienne dla człowieka zmęczonego ślęczeniem przed komputerem – to spełnienie najskrytszych marzeń czworonoga. Psy uwielbiają stały, przewidywalny plan dnia: poranna kawa wypita w ich towarzystwie, spacer, praca, potem znów spacer, obiad, znowu praca, a wieczorem super spacer, może nawet wybieg albo las i na koniec książka lub serial w miłej atmosferze (kocyk, gorąca herbata i ciepłe światło). Wszystko dodatkowo okraszone regularnymi, przyjemnymi dowodami na obecność, miłość oraz zażyłość.
Okazuje się, że mieszanka ciągłego kontaktu z psem, wzajemnego wspierania się oraz narzucona przez pandemię społeczna izolacja stały się przyczyną zmian w zachowaniu nie tylko nas samych, ale przede wszystkim naszych psów. 
Gdybyśmy rzeczywiście prowadzili takie schematyczne, domowe życie z psem przy boku, ale z zachowaniem równowagi w utrzymywaniu kontaktów społecznych, to dla nas nie byłoby to wcale takie złe, zaś psy byłyby najszczęśliwsze na świecie.

Szok i poczucie straty

Problem polega na tym, że prze­widywalność – tak pożądana dla zwierząt i nas samych – jest bardzo cennym zasobem, ale tylko przejściowym, który czworonogi utracą z chwilą powrotu opiekunów do pracy, szkoły i regularnej gonitwy dnia codziennego. Nagle zostaje im odebrane coś wspaniałego, Dla psów do zbyt duży szok.
Lęk zaczyna zaglądać do serc i głów naszych kudłatych towarzyszy w covidowej niedoli. Jest on „stanem ostrzegawczym” dla organizmu, szepczącym do psiego ucha: „Zaraz wydarzy się coś strasznego, chroń siebie, a przede wszystkim swego ukochanego człowieka”. Naj­gorsze, że pies nie wie, czym jest to „coś”, i stąd bierze się strach przed nadejściem bliżej nieokreślonej katastrofy. Wydawać by się mogło, że to stan zupełnie irracjonalny, ale jednak dla subiektywnie odczuwającej go jednostki – bardzo realny. Koszmar na jawie. 
W zwierzęcych głowach i sercach emocje zaczynają tańczyć dziki taniec – zazwyczaj pojawia się panika. Choć ma ona negatywy wydźwięk, istnieje w przyrodzie po to, aby młode miały motywację do nawoływania i szukania swojej matki, do utrzymywania łączności z istotą najważniejszą dla nich na świecie, od której są zależne. Podobna relacja kształtuje się między psem a jego opiekunem. Gdy więc człowiek nagle opuszcza swojego czworonogiego towarzysza i zostawia go samego w domu, on niczym dziecko próbuje go pr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy