Fundamenty teorii przywiązania
Aby zrozumieć wnioski płynące z fińskich badań, musimy cofnąć się do lat 50. XX stulecia. Wtedy to brytyjski psychiatra John Bowlby sformułował teorię przywiązania – koncepcję, która do dziś stanowi jeden z najważniejszych fundamentów psychologii. Bowlby zauważył, że więź z drugą istotą to z punktu widzenia ewolucji biologiczny mechanizm przetrwania.
W klasycznym modelu psychologicznym opiekun pełni wobec dziecka dwie kluczowe funkcje. Po pierwsze, dorosły jest „bezpiecznym schronieniem”, do którego można uciec, gdy świat staje się zbyt przerażający. Po drugie, stanowi „bezpieczną bazę”, która daje odwagę, by ruszyć w nieznane i swobodnie eksplorować otoczenie. Model ten nie ogranicza się wyłącznie do relacji między ludźmi. Dokładnie te same mechanizmy uruchamiają się, gdy w naszym życiu pojawia się zwierzę. Sposób, w jaki budujemy relacje, determinuje to, jak opiekujemy się zwierzęciem i jak się z nim komunikujemy.
Kto znalazł się pod lupą naukowców?
Fiński zespół badawczy pozyskał obszerne dane, gromadząc kwestionariusze od 2724 opiekunów zwierząt. W tej grupie znajdowało się 2150 osób posiadających wyłącznie psy, 540 opiekunów kotów oraz 34 osoby opiekujące się oboma gatunkami. Próba charakteryzowała się wyraźną asymetrią płci...