Samoregulacja a samokontrola
W żargonie szkoleniowym terminy „samoregulacja” i „samokontrola” często traktuje się jak synonimy. Nauka mówi jednak jasno: to dwa różne, choć ściśle powiązane ze sobą procesy zachodzące w psim ciele i umyśle. Zrozumienie tej różnicy to klucz do trafnego zdiagnozowania problemów z zachowaniem.
Samoregulacja
Wielu wierzy, że pies potrafi „wziąć się w garść” na komendę. Nauka mówi jednak coś zupełnie innego. Samoregulacja to proces w dużej mierze zautomatyzowany i nieświadomy –
to wewnętrzny, biologiczny autopilot organizmu. Jest to zdolność organizmu do zarządzania poziomem pobudzenia, modulowania reakcji emocjonalnych oraz sprawnego powrotu do stanu homeostazy po ekspozycji na czynnik stresowy.
Aby zrozumieć ten proces, wyobraź sobie, że autonomiczny układ nerwowy (AUN) Twojego psa to samochód sterowany za pomocą dwóch pedałów:
• Pedał gazu (układ współczulny) aktywuje się automatycznie w obliczu zagrożenia. Odpala w ciele lawinę zmian: wyrzut adrenaliny, przyspieszone tętno i krew napływającą do mięśni. Szykuje psa do natychmiastowej akcji „walcz, uciekaj”.
• Pedał hamulca (układ przywspółczulny) wkracza do akcji, by ugasić pożar emocji i wyciszyć organizm. Prawidłowo funkcjonujący nerw błędny redukuje...