REKLAMA: Automatyczne przekierowanie nastąpi za 30 sekund

Ruch to zdrowie!

Trening behawioralny

Aby zrozumieć wpływ ruchu na zachowanie, musimy najpierw przeanalizować fizjologiczne podłoże reakcji stresowej oraz mechanizmy, dzięki którym aktywność fizyczna przywraca homeostazę w organizmie. 
Czy ruch może stać się elementem terapii 
behawioralnej? Dlaczego nie da się naprawić zachowania psa, ignorując jego ciało? 

Ewolucja na dzień dobry

Ciało pomaga głowie, ponieważ to właśnie przez ciało pies doświadcza świata. Jeśli jest ono zrelaksowane, wolne od bólu i ma możliwość swobodnej ekspresji ruchowej, umysł naturalnie dąży do równowagi. Ewolucyjnie psowate są zwierzętami przystosowanymi do pokonywania dużych dystansów w poszukiwaniu zasobów czy patrolowania terytorium. Statyczny tryb życia, wymuszony przez warunki miejskie lub izolację, jest stanem patologicznym, prowadzącym do deprywacji sensorycznej i frustracji.

Terapia integracji sensorycznej

Ruch w zróżnicowanym terenie (las, piasek, woda) działa jak naturalna terapia integracji sensorycznej (SI). Stymulacja układu przedsionkowego (równowaga) i proprioceptywnego (czucie głębokie) pomaga psu „poczuć się w swoim ciele”, co zwiększa pewność siebie. Spacer po lesie, gdzie nasz czworonóg musi pokonywać nierówności, kłody i różne podłoża, jest doskonałym ćwiczeniem sensorycznym, które nie wymaga specjalistycznego sprzętu, a przynosi wymierne korzyści behawioralne.

Oś HPA

Wyobraź sobie taką sytuację. Twój pies widzi innego psa. Zaczyna szczekać, szarpać się. Chcesz odwrócić jego uwagę. Wyciągasz najlepszego smaczka, a on... nawet na niego nie spojrzy. Dlaczego?

System reagowania na stres jest mechanizmem ewolucyjnie konserwatywnym, co oznacza, że jego działanie jest niemal identyczne u ludzi i u psów. Centralnym elementem tego systemu jest oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA). 
Kiedy pies dostrzega zagrożenie, rusza kaskada zdarzeń: podwzgórze wysyła sygnał do przysadki, przysadka uwalnia ACTH, który dociera do nadnerczy, nadnercza produkują kortyzol – paliwo do walki lub ucieczki. W tym stanie trawienie zostaje wyłączone. Krew odpływa do mięśni. Mózg się „odkleja”. Wymaganie od psa, żeby w tym stanie usiadł i zjadł ciasteczko, to jak proszenie człowieka, który ucieka przed lwem, żeby rozwiązał równanie matematyczne. To fizjologicznie... niemożliwe. Kortyzol ma kluczow...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!

Przypisy