Mój pies załatwia się w domu. Jak z tym walczyć? - Opis przypadku

Behawiorysta radzi

Załatwianie potrzeb fizjologicznych w domu to częsty problem, z jakim muszą się zmagać przede wszystkim opiekunowie bardzo młodych lub starszych psów. Z czasem budzi on coraz większą frustrację zarówno domowników, jak i psa, który nie rozumie, dlaczego spotykają go kary. Jak z tym walczyć?

Roczna suczka rasy labrador retriever od szczenięcia uczona była samodzielności oraz krótkiego przebywania w samotności. Zazwyczaj towarzyszyła jej wtedy druga suczka, którą dobrze znała. Choć psy zostawały same dosyć rzadko, to jednak podczas nieobecności opiekunów nigdy nie wydarzyło się nic niepokojącego – nie było zniszczeń ani kup czy kałuż moczu. 

Z biegiem czasu jednak starsza suczka coraz częściej szczekała i wyła, gdy słyszała dźwięki dochodzące z klatki schodowej (był to jeden ze skutków lęku separacyjnego oraz fobii dźwiękowej), w związku z czym właściciel zaczął ją zabierać ze sobą do pracy. Labradorka zostawała w domu sama. Początkowo było wszystko w porządku. Miała otwartą klatkę, którą traktowała jako swoją bezpieczną przestrzeń (był to wynik treningu klatkowego, przeprowadzonego tuż po pojawieniu się zwierzęcia w domu), mogła także bawić się ulubionymi gryzakami. Mimo kilkugodzinnej samotności suczki opiekunowie po powrocie do domu nie zauważali niepokojących symptomów. 
 


Wpływ lockdownu

Wszystko zmienił lockdown, ściślej zaś – zdalna nauka dziecka, która trwała dwa tygodnie. Kiedy rodzina wróciła do normalnych zajęć i wychodzenia z domu, suczka zaczęła siusiać w mieszkaniu podczas nieobecności opiekunów, a po kilku dniach zrobiła również kupę. Na szczęście nie było innych niepokojących zachowań. 

Czas na działanie

Opiekunowie psa poprosili lekarza weterynarii o wykonanie podstawowej diagnostyki. Ku ich uldze okazało się, że suczka jest całkowicie zdrowa. 

Postanowili więc zainstalować w domu kamerę i dzięki niej obserwować zachowanie psa. Kilkudniowa obserwacja pokazała, że pies natychmiast po opuszczeniu mieszkania przez opiekunów biegł przed swoją klatkę i oddawał tam mocz, a później kał.

Behawiorysta, którego poprosili o pomoc, uznał, że to reakcja na stresową sytuację, jaką jest ponowne pozostawanie w samotności. Zaproponował opiekunom wprowadzenie terapii zachowania, modyfikację środowiska, w którym funkcjonuje pies, oraz suplementację preparatami stabilizującymi nastrój. 

Na sześciopunktowy plan terapii złożyły się następujące działania:

  1. Zmiana porannego rytuału, polegająca na odwróceniu kolejności wykonywanych czynności. 
  2. U...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy