Psie lęki. Czego boją się nasze psy?

Behawiorysta radzi Otwarty dostęp

Dzięki wielu badaniom naukowym, dotyczącym emocji w świecie zwierząt, już chyba nikt nie wątpi w fakt istnienia u nich bogatego życia emocjonalnego. Czy jednak wiemy czego boją się nasze psy? Warto wniknąć głębiej w świat zwierzęcych emocji i to sprawdzić, aby im tych negatywnych uczuć oszczędzić.

Zarówno wśród emocji podstawowych (zaskoczenie vs. oczekiwanie; wstręt vs. lubienie; strach vs. złość, smutek vs. radość), jak i bardziej złożonych stanów emocjonalnych (np. zazdrość itp.) mamy te nacechowane pozytywnie i negatywnie. Strach czy lęk, których dotyczą nasze rozważania, należą do kategorii emocji negatywnych. Mimo że nikt nie lubi się bać, to strach jest bardzo ważną emocją, która między innymi pozwala wszystkim organizmom unikać niebezpieczeństw lub szybko reagować w celu podjęcia właściwych działań nakierowanych na przeżycie. Strach jest reakcją proporcjonalną do czynnika, jest realny i pełni funkcję adaptacyjną. Organizm uczy się i na przyszłość unika danej sytuacji czy miejsca. Natomiast lęk występuje niezależnie od bodźców zewnętrznych, może być wywołany samym spodziewaniem się pojawienia się czynnika. Strach jest powodowany zagrożeniem obiektywnym, widocznym, natomiast lęk powodowany jest niebezpieczeństwem subiektywnym.

Objawy strachu

Obawa, czyli strach o małym nasileniu, pojawia się dość często w życiu naszych psów, szczególnie w nowych lub nietypowych sytuacjach. Możemy wówczas zauważyć następujące objawy i zachowania u psa: 

  • kładzenie uszu wzdłuż głowy,
  • mrużenie oczu,
  • unikanie patrzenia na bodziec, który go przestraszył lub zerkanie na niego, ale bez odwracania głowy,
  • oblizywanie warg i nosa,
  • ziewanie,
  • niskie trzymanie ogona.

Jak reagować?

Musimy wtedy bardzo szybko zareagować i uspokoić psa. Zostawienie go w tej niekomfortowej sytuacji samego z problemem, najprawdopodobniej spowoduje nasilenie się objawów i strachu w przyszłości. Przy bardziej zaawansowanym strachu czy lęku reakcja naszego psa może przybrać czasem dwie skrajne formy. To w dużej mierze będzie zależało od charakteru naszego psa, jego predyspozycji rasowych, ale szczególnie – od wcześniejszych doświadczeń oraz danej sytuacji. Z jednej strony pies może próbować uciec lub przeczekać aż bodziec zniknie, wtedy przybiera bardzo skuloną postawę, podwija ogon pod siebie, może drżeć, ślinić się, odwraca głowę itp. Reakcja może też być zupełnie odwrotna, napręża się – jakby udawał większego niż jest, obnaża zęby, warczy lub szczeka. Taka reakcja często jest mylona z pewnością siebie, jednak jest to oznaka bardzo silnego strachu. 

Pora na behawiorystę?

Zawsze warto skontaktować się z profesjonalnym behawiorystą, który przede wszystkim ustali przyczynę problemu i indywidulanie opracuje plan terapii behawioralnej. Psi lęk często jest bagatelizowany, jeśli nie jest związany z występowaniem zachowań agresywnych lub nie stanowi to większego utrudnienia dla opiekunów. Jest to bardzo duży błąd, gdyż mimo tego, że nasz pies nie sprawia nam większych problemów, żyje w ciągłym strachu i stresie.

Nie bój się, piesku

Jeżeli mówimy o pomocy naszemu psu w sytuacji strachu czy lęku to warto rozwiać dość silnie zakorzeniony pogląd, iż psa w takiej chwili nie możemy pocieszać. Co ciekawe, rady takie daje nadal wielu trenerów czy behawiorystów. Jest zupełnie odwrotnie. Pies, który się czegoś boi liczy na naszą pomoc i wsparcie. Jeżeli jej nie otrzyma zostanie zachwiane jego zaufanie do nas, poza tym będzie musiał sam poradzić sobie z czynnikiem, który go przeraża. Czemu nie jest to dobre? Pogłębia to tylko problem, który mógł się skończyć niewielką obawą naszego psa, a po jakimś czasie przerodził się w poważny stan lękowy. Możliwe też, że pies wybierze rozwiązanie groźne dla otoczenia i/lub jego samego. Nie wspominając już o konsekwencjach życia w przewlekłym stresie i strachu. Skąd wziął się ten pogląd? Otóż uznano, że jeżeli będziemy pocieszać bojącego się psa zamiast mu pomóc, wzmocnimy tylko jego lęk. Strach czy lęk jest emocją, która nie podlega procesowi wzmacniania i wygaszania, czyli procesom nauki. Wzmocnić możemy zachowanie, a nie emocje. Oczywiście jeżeli będziemy udzielać naszemu psu wsparcia lub odwracać jego uwagę w nieumiejętny sposób, to możemy wzmocnić zachowanie, które prezentuje np. szczekanie. Jednak nie będzie miało to wpływu na jego emocje. 

Czego boi się pies?

Jak możemy się domyślić, pies może bać się właściwie wszystkiego – od takich oczywistych i naturalnych bodźców, jak burza (czy w ogóle głośne dźwięki), wysokość, inne zwierzęta – szczególnie duże (np. inne psy) i wiele innych. Ale lęk mogą powodować bardzo nieoczywiste bodźce, jak picie z dużej miski, kosze na śmieci, wyjście na spacer itp. Często jest to związane z brakiem socjalizacji w wieku szczenięcym oraz traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. 

Lęk przed samotnością

Jednym z najczęstszych problemów, z jakimi zwracają się opiekunowie do behawiorysty, jest tzw. lęk separacyjny, czyli cały zespół zaburzeń zachowania związanych z izolacją.

Lęk przed hałasem

Drugim problemem jest fobia akustyczna (dźwiękowa), czyli lęk przed głośnymi dźwiękami. Wspominam o tych problemach, gdyż lęk separacyjny to obecnie spory problem związany z tzw. „psami covidowymi”. Praca zdalna w czasie pandemii sprawiła, że byliśmy cały czas dostępni dla naszych psów. Mogliśmy im poświęcać czas np. na zabawę czy spacer w godzinach, w których do tej pory byliśmy w pracy. Powrót do pracy stacjonarnej spowodował pojawienie się u psów lęku przed rozłąką z opiekunami lub nasilenie już istniejących objawów. 

Trauma wojenna

W obecnej sytuacji na terenie Polski pojawia się wielu uchodźców wojennych z Ukrainy wraz ze swoimi ukochanymi zwierzętami. Do schronisk i domów tymczasowych trafiają też psy ewakuowane z ukraińskich schronisk lub uratowane z ulic. Tutaj będziemy mieć do czynienia z wieloma traumami. Przede wszystkim występować może fobia akustyczna związana z odgłosami wojny, utrata domu i opiekunów, odniesione rany czy głód. Praca z tymi psami będzie wymagała pomocy profesjonalnych behawiorystów, którzy w wielu przypadkach oferują swoją pomoc pro bono.

Przypisy