Pies to nie lek na całe zło. O elastyczności emocjonalnej

Psychologia zwierząt

Uwikłani w gorączkową codzienność, idealizujemy psa jako cudowny lek na stres i wszystkie inne bolączki. Jakbyśmy zapominali, że to przede wszystkim my mamy zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i zaspokoić jego podstawowe potrzeby. Ale gdy to zrobimy, otrzymamy w zamian bezwarunkową miłość i bezgraniczne oddanie.

Gdy życie jest pasmem wyborów, wyzwań, problemów, ludzie szukają namiastki normalności. Zaganiani, zapominający o sobie i własnych wartościach, pragną znaleźć szybki sposób, lek, magiczną pigułkę na to, w co nieraz sami się wpędzili – mieszankę przepracowania, obarczania się winą, braku poczucia własnej wartości. Stawiają więc sobie coraz bardziej wyśrubowane wymagania i oczekiwania, które niby przybliżają do wyimaginowanego ideału, a tak naprawdę dobijają jeszcze bardziej. Ratunkiem może być realizacja marzenia z dzieciństwa – o życiu pod jednym dachem z psem, wyidealizowanym czworonogiem, dającym ciepło, chwile wytchnienia oraz bezpieczeństwo.

Czym ma być to wytchnienie

Doświadczaniem zapachu wiatru podczas porannych przebieżek, ciepła promieni słońca w trakcie wspólnego odpoczynku na popołudniowym długim spacerze czy chłodnych kropli deszczu w trakcie wieczornej wędrówki po pachnącym bzem parku, a w domu – chwilami, gdy pies przytula się ufnie do naszego boku, towarzysząc w piciu rozgrzewającej herbaty.
 


Codzienne safari

Odprężenie i spacer z psem trzeba upchnąć w czasie trzech krótkich wędrówek po osiedlu, między zdawkowym pozdrowieniem sąsiadki a potknięciem się o splątaną smycz szarpiącego za nią psa, jakby nie mógł przynajmniej raz nie sprawiać problemów. Powrót, nagle robi się noc, a tu jeszcze e-maile czekają na odpisanie. Potem do łóżka i tak codziennie. Każdy nieprzewidziany problem to wyzwanie, któremu trzeba stawić czoła… 
Taka codzienność to życie podczas niekończącego się safari, tylko właściwie nie wiadomo, kim się jest: myśliwym polującym na czas, okazję, ochłapy szczęścia czy może jednak wiecznie walczącą o przetrwanie zwierzyną, ślizgającą się na zakrętach codziennych zmagań i problemów, wątpliwości i braku zaufania samemu sobie. 
Pies miał zapewnić wspólne rodzinne wypady za miasto, codzienną rutynę chociaż jednego dłuższego spaceru, a zamiast tego tylko wyje, gdy się go samego zostawi, sąsiedzi już piszą kartki ze szczerymi wyrazami zaniepokojenia o zwierzę i z jednoczesnymi groźbami zgłoszenia sprawy na policję – i wtykają je w drzwi. W dodatku pies ciągnie na smyczy tak, że to, co miało być odskocznią i relaksem, stało się udręką; w lesie ucieka, w mieście goni za każdym rowerzystą, w dodatku rzuca się na inne pieski. Co robić? Gdzie szukać pomocy dla siebie, rodziny, psa? 
 


Wielkie i głośne „STOP!”

Jest na to sposób, wymaga jednak dobrego przygotowania. Tym sposobem jest zmiana funkcjonowania na co dzień. Od czego zacząć? Najlepiej od powiedzenia sobie samemu głośnego i wyraźnego „STOP!”. Jeśli nie zadziała po powiedzeniu, to może poskutkuje napisane w kalendarzu na całą stronę. 

Ważne

Nie odnajdziemy równowagi i poczucia bezpieczeństwa, realizując dziecięce marzenie o posiadaniu magicznego psa chroniącego przed złem tego świata. Trzeba wrócić na ziemię, stanąć na nogi, poczuć pod nimi grunt i przejąć stery.


Dlaczego warto zacząć od zatrzymania? Aby zauważyć, że mimo posiadanych mechanizmów obronnych przed zagrożeniem zwierzę nie ma magicznej mocy uzdrawiania relacji międzyludzkich, usuwania trosk czy regenerowania wycieńczonego organizmu swojego opiekuna, a przynajmniej nie w takim stopniu, jakiego domaga się sfrustrowany człowiek.
To zatrzymanie jest też niezbędne, aby jeszcze raz zastanowić się nad hierarchią własnych wartości – bez tego się nie ruszy. System wyznawanych wartości sprawia, że jesteśmy ludźmi, a nie nieczułymi robotami czy maszynkami do codziennej produkcji kolejnych cyferek na koncie. Pieniądze, choć to ważny w dzisiejszych czasach zasób, same w sobie nie stanowią istoty życia, n...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy