Zmęczenie u psa nie oznacza wyłącznie fizycznego wyczerpania po biegu. To przede wszystkim stan przeciążenia układu nerwowego. Pies przez cały dzień przetwarza ogromną liczbę bodźców: zapachy, dźwięki, ruch, emocje ludzi, obecność innych psów, nasze oczekiwania i polecenia. Jego mózg pracuje nieprzerwanie. Gdy zasoby uwagi i samokontroli się kończą, zdolność do współpracy spada. Pies nie przestaje słuchać dlatego, że nie chce. Przestaje, bo jego organizm nie ma już zasobów, by reagować w sposób kontrolowany.
Fizjologia zmęczenia – co się dzieje w ciele psa?
Zmęczenie wpływa na psa wielopoziomowo. Spada zdolność koncentracji, rośnie impulsywność, maleje tolerancja frustracji. W mózgu wyczerpują się zasoby potrzebne do hamowania zachowań. Wzrasta poziom hormonów stresu, zwłaszcza kortyzolu, który może utrzymywać się w organizmie jeszcze długo po zakończeniu aktywności. Pies, który przez godzinę biegał, trenował i reagował na dziesiątki bodźców, może być fizycznie zmęczony, ale neurologicznie wciąż pobudzony.
To stan, który z zewnątrz bywa mylący. Zamiast spokojnie się położyć, pies zaczyna zachowywać się chaotycznie: biega, skacze, podgryza smycz, reaguje nadmiernie na inne psy. Opiekunowie często uznają, że to znak, że trzeba go jeszcze bardziej zmęczyć. Tymczasem organizm psa jest już przeciążony. W takim stanie układ nerwowy nie potrafi się wyregul...