Gdy pies zjada rzeczy niejadalne

Behawiorysta radzi

Wszelkie dziwne zachowania czworonożnych pupili powinny natychmiast nas zaalarmować. Zazwyczaj bowiem świadczą albo o poważnych chorobach somatycznych, albo o problemach psychologicznych. Jednym z takich groźnych objawów jest syndrom pica.

Psy, podobnie jak ludzie, cierpią z powodu zaburzeń odżywiania. Szybkie tempo życia, ogromna ilość stresu, narastające zanieczyszczenie środowiska oraz wymagania, jakie stawiamy przed naszmi czworonożnymi ulubieńcami, tylko pogłębiają problem. 
Do zaburzeń odżywiania u psów można zaliczyć przede wszystkim: brak apetytu, nadmierny apetyt (żarłoczność), zjadanie przedmiotów nienadających się do jedzenia, np. kamieni (to tzw. syndrom pica), koprofagię (zjadanie własnych odchodów – autokoprofagia, zjadanie odchodów innych psów lub innych zwierząt, najczęściej przeżuwaczy – allokoprofagia), zjadanie trawy.
Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie dziwne – z naszego punktu widzenia – nawyki żywieniowe psów są zaburzeniami. Choć zjadanie niektórych rzeczy uważamy za obrzydliwe, to zachowanie dla naszych czworonogów jest czymś naturalnym. Czasem trudno ustalić przyczynę i sposób postępowania, tak jest np. przy koprofagii. Choć od lat są prowadzone na ten temat badania, trudno w niektórych wypadkach jednoznacznie stwierdzić, skąd bierze się takie zachowanie. 
Do problemów, które same w sobie nie są zaburzeniami odżywiania, można zaliczyć tzw. nieprawidłowe zachowania związane z pobieraniem pokarmu: żebranie przy stole, notoryczne wyjadanie innym psom, zjadanie resztek na spacerach, agresja związana z pilnowaniem jedzenia, lęk np. przed jedzeniem z miski lub w obecności opiekunów i wiele innych. 

Syndrom pica? Czerwony alarm!

Każde odstępstwo naszych psów od codziennych zachowań związanych z jedzeniem powinno nas zaniepokoić – szczególnie jeśli pojawia się utrata apetytu lub gwałtowny jego wzrost (dotyczy to również picia) oraz zjadanie rzeczy niejadalnych. W takim wypadku zawsze rozpoczynamy od wizyty u lekarza weterynarii i dopiero po wyeliminowaniu przyczyny zdrowotnej szukamy innych powodów.
Syndrom pica występuje zarówno u ludzi, jak i u wielu innych gatunków zwierząt, w tym psów. Wiedza społeczeństwa na jego temat nie jest duża, chociaż już Hipokrates wspominał o nim ponad dwa tysiące lat temu. Polega na zjadaniu przedmiotów czy substancji niejadalnych: kamieni, drewna, plastiku, części garderoby.
O zespole pica możemy mówić wtedy, gdy tego rodzaju zachowanie trwa długo (u ludzi przyjmuje się, że ponad miesiąc) – czyli nie jest przypadkowe. Połykanie kamieni u psów jest zaburzeniem i poważnym problemem, jednak np. strusiom ułatwia ono trawienie suchego pokarmu roślinnego. Poza tym zjadanie niektórych niejadalnych rzeczy pojawia się u wielu gatunków w okresie młodości i jest elementem poznawania świata. 
 


Jak rozpoznać problem

Jak możemy „zdiagnozować”, że nasz pies cierpi na to zaburzenie? Niestety, bardzo często nie widzimy samego spożywania takich substancji, zauważamy dopiero skutki. Na co musimy zwracać uwagę? Przede wszystkim na wszelkie zmiany w zachowaniu naszego psa. Pamiętajmy, że właściwa komunikacja i znajomość wszelkich aspektów życia pupila może nam pomóc w zauważeniu wielu problemów natury nie tylko behawioralnej, ale także somatycznej.
Najczęstsze objawy, które możemy zauważyć, to m.in.: zaparcia, biegunka, wymioty, kaszel, problemy z oddychaniem, utrata przytomności, uszkodzenia przewodu pokarmowego (świadczy o nich np. krew w stolcu czy wymiocinach), ogólne objawy zatrucia. Oczywiście, to tylko niektóre z możliwych objawów zjadania niejadalnych przedmiotów. Bardzo często konieczna jest interwencja chirurgiczna, jeżeli przedmiot zablokował przewód pokarmowy. Niestety, w wielu wypadkach mimo pomocy weterynaryjnej kończy się to śmiercią psa. 

Przyczyny dwojakiego rodzaju

Przyczyny wystąpienia syndromu pica dzieli się na dwie podstawowe kategorie: somatyczne oraz behawioralne. Do przyczyn natury fizycznej można zaliczyć choroby związane z układem pokarmowym (np. refluks żołądkowo-jelitowy, nowotwory układu pokarmowego, zapalenie błony śluzowej przede wszystkim żołądka, pasożyty wewnętrzne), choroby neurologiczne, cukrzycę, niedożywienie, choroby wirusowe (przede wszystkim wściekliznę), inne nowotwory, choroby układu oddechowego, szczególnie choroby gardła. 
W wypadku syndromu pica towarzyszącego chorobom somatycznym mogłoby się wydawać, że rozpoznanie przyczyn i leczenie będzie łatwiejsze niż w zaburzeniach o podłożu behawioralnym. Mamy jednak tutaj połączenie pierwotnych problemów zdrowotnych (np. zapalenie błony śluzowej żołądka) oraz będących konsekwencjami samego syndromu. Z tego powodu rokowania niejednokrotnie muszą być bardzo ostrożne, a proces leczenia czasem trwa bardzo długo. Dlatego to takie ważne, aby zgłaszać się do weterynarza, gdy tylko pies zaczyna się dziwnie zachowywać. Im krócej trwa tego typu zachowanie, tym mniejsze są uszkodzenia narządów i inne konsekwencje zdrowotne. 
 


Stres, depresja, frustracja…

Choć syndrom pica jest sam w sobie zaburzeniem behawioralnym, to do jego przyczyn zaliczamy także czynniki natury psychologicznej. Do najczęstszych zaliczamy:

  • przewlekły stres – nie ma specjalnego znaczenia jego powód, np. długotrwały lęk separacyjny, złe traktowanie;
  • depresja – cierpią z jej powodu psy, które np. doświadczają silnego obniżenia nastroju, szczególnie jesienią i zimą, kiedy trzeba ograniczyć pewne aktywności, np. codzienne bieganie z opiekunem czy uprawianie innych sportów; 
  • frustracja – często pojawia się u psów na stałe uwiązanych na łańcuchach lub zamkniętych w kojcach albo przeżywających głębokie zmiany w życiu, np....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy