Zima jest dla ludzi urokliwym czasem. Zwłaszcza grudzień wiąże się z oczekiwaniem, z przyjemnymi skojarzeniami dotyczącymi okresu świątecznego czy końca roku. To z reguły czas spotkań, zabaw, dobrego nastroju. Z perspektywy zwierząt może to wyglądać nieco inaczej. Jak przygotować się do zimy, aby była ona przyjemna również dla czworonogów?
Dział: Behawiorysta radzi
Koniec roku – grudzień to czas dla ludzi bardzo szczególny: przygotowania okołoświąteczne są bardzo cenione w naszym społeczeństwie i sporo uwagi się temu tematowi poświęca. Tymczasem dla zwierząt jest to czas obarczony sporym stresem, lękiem, a nierzadko napadami paniki. Głównym tego powodem są hałasy – huczne obchodzenie zakończenia roku, głównie wystrzały fajerwerków, są dla wielu psów (i nie tylko) ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy do wystrzałów dodamy całe zamieszanie związane z czasem świątecznym.
Mimo bliskich relacji człowiek – pies wciąż jesteśmy odrębnymi gatunkami i dzielą nas różnice, o których zdarza nam się zapominać. Sposób bycia psów różni się od naszego sposobu funkcjonowania i nazbyt często problemy wynikają z faktu, że staramy się w psach zobaczyć małych ludzi. Choć jesteśmy sobie bliscy, to jesteśmy różni. Jedną z bardziej widocznych różnic jest nasza tolerancja i okazywanie dyskomfortu odczuwanego w organizmie.
Dylemat: iść na rower czy pobyć dłużej z psem po całym dniu spędzonym w pracy – brzmi dla Ciebie znajomo? Nie musisz z niczego rezygnować – połączenie tych dwóch aktywności jest możliwe i może być doskonałą zabawą zarówno dla człowieka, jak i dla czworonoga. Należy jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach, przede wszystkim – o bezpieczeństwie.
Na sposób zachowania zwierząt oraz tolerancję różnych sytuacji ma wpływ wiele czynników, które końcowo kształtują danego osobnika. Część elementów jest zależna od hodowcy, a część już od nowego opiekuna i jego podejścia do socjalizacji. Statystycznie historie pacjentów, z którymi przychodzi się nam zmierzyć, ujawniają braki lub błędy popełniane przez opiekunów w tym wrażliwym czasie. Bardzo często problematyczną kwestią staje się wizyta u lekarza weterynarii, a także pozostałe lekarsko-pielęgnacyjne czynności.
Lubimy okres świąteczno-noworoczny i czekamy na niego. Zapominamy jednak, że dla wielu psów jest on trudną próbą, zwłaszcza dla osobników obarczonych żywym temperamentem oraz nadwrażliwością dźwiękową.
Często na różne sposoby ograniczamy psu możliwość zaspokajania jego naturalnych potrzeb. Musimy jednak mieć świadomość, że hamowanie instynktownych zachowań rodzi bardzo negatywne emocje i przyczynia się do silnego pogorszenia dobrostanu psa.
Dom i przylegający do niego ogród to miejsca, w których pies czuje się bezpiecznie. Wtargnięcie na ten obszar może być interpretowane przez psa jako zagrożenie i wówczas może się pojawić tzw. agresja terytorialna. Jest to częsty problem wśród psów przebywających większość dnia w ogrodzie, ale może pojawić się także w innych okolicznościach.
Problemy separacyjne to psia „choroba cywilizacyjna” – jak depresja czy wypalenie zawodowe u ludzi. Nie dziwmy się więc naszym psom, że niechętnie zostają same w domu na wiele godzin.
Współpraca podczas spacerów to kluczowa umiejętność, którą powinien nabyć każdy pies oraz jego opiekun. Tej nauki nie ułatwiają ani bodźce, których nie brakuje w otaczającym świecie, ani inni ludzie i inne zwierzęta.