Emocjonalny dialog z psem. Samopoznanie opiekuna a wsparcie zwierzęcia

Relacje i komunikacja

Jeśli opiekun ma gorszy dzień, jest rozdrażniony i spięty, to jego pies także stanie się bardziej pobudliwy bądź reaktywny. Jak w takiej sytuacji pomóc sobie i czworonożnemu przyjacielowi?

Mamy coraz więcej dowodów na to, że stan emocjonalny opiekuna wpływa na stan emocjonalny psa. Behawioryści i trenerzy radzą, aby kontrolować przy psie swoje negatywne emocje, dzięki czemu zwierzę poczuje się lepiej. Nieco rozwinę kwestię „spokoju i kontroli emocji” ze strony opiekuna. Pokażę zagrożenia płynące z przyjmowania tego typu rad, a następnie zaproponuję drogę do realnego wsparcia czworonoga.

Zapach emocji

W procesie udomowienia psy stały się niezwykle wrażliwe i uważne na sygnały płynące od ludzi, zwłaszcza na mowę ciała, mimikę i emocje, które dosłownie „wywąchują”. Włoski naukowiec Biagio D’Aniello przeprowadził eksperyment, na potrzeby którego zgromadził wolontariuszy. Podzielił ich na trzy grupy: pierwszej wyświetlił materiał filmowy wzbudzający lęk, drugiej – wywołujący poczucie szczęścia, zaś trzeciej – materiał neutralny emocjonalnie. Po seansie od wszystkich współpracownicy D’Aniello pobrali próbki potu, po czym dali je do powąchania psom i obserwowali reakcje zwierząt. Psy, które wąchały próbki potu „szczęśliwego” i neutralnego, wykazywały dużo więcej chęci do interakcji ze swoimi opiekunami, częściej do nich podchodziły, wpatrywały się w nich. Natomiast psy, które wąchały próbki z „potem lęku”, zdradzały objawy silnego stresu oraz unikały kontaktów społecznych. Biagio D’Aniello uznał, że psy odbierają stan emocjonalny człowieka węchem, wyłapując sygnały chemiczne, wysyłane przez ludzki organizm w momencie odczuwania danej emocji. Inne fascynujące badanie skupiło się na określeniu zależności między poziomem stresu odczuwanego przez opiekuna i przez psa. Badacze monitorowali poziom kortyzolu w psiej sierści i ludzkich włosach, sprawdzając, jakie czynniki na niego wpływały. Zauważyli, że występowała międzygatunkowa synchronizacja poziomu tego hormonu, zależna od osobowości opiekuna, a nie od poziomu aktywności fizycznej czy ilości treningu. Badanie potwierdziło, że poziom stresu u psów zależy od poziomu stresu ich opiekunów. Tę zależność dostrzeże każdy uważny opiekun psa. Jeśli ma gorszy dzień, jest podrażniony i spięty, to jego pies także wykaże większą pobudliwość bądź reaktywność.
 


Poznawanie siebie

Jak jednak przełożyć te obserwacje na bardziej praktyczne działania w codziennych wzajemnych relacjach? Zanim podzielę się praktycznymi wskazówkami z osobami rzeczywiście chcącymi wesprzeć swoje psy, wrócę do często udzielanej rady „zachowaj spokój przy swoim psie”. Nie można jej właściwie zastosować bez głębokiej świadomości własnych emocji. Taka świadomość pozwala wyrażać swoje przeżycia za pomocą ciała, tonu głosu i wypowiadanych słów w sposób jednoznaczny dla psa. Na początku zatem powinniśmy rozpoznać, w jaki sposób przeżywamy spokój. Ta wiedza pozwoli nam zrozumieć, co w naszym przypadku znaczy być spokojnym, oraz świadomie osiągać ten stan. Bez niej natomiast każda próba bycia spokojnym doprowadzi do wzrostu napięcia w ciele i frustracji spowodowanej niemożnością osiągnięcia tego stanu. W ostatecznym efekcie takie próby zastosowania po...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy