Jak rozmawiać z psem?

Relacje i komunikacja

Czym różni się rozmowa z psem od rozmowy z bliskim człowiekiem? Czy ludzie mogą nauczyć się psiego języka? Jak dzięki świadomej komunikacji budować z psem relację opartą na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu?

Ludzie i psy idą razem przez świat przynajmniej od kilkunastu tysięcy lat. 
Psy to jedyne tak wszechstronne zwierzęta domowe (są naszymi towarzyszami, stanowią dla nas wsparcie emocjonalne, pracują w wojsku czy policji, pomagają myśliwym, są przewodnikami osób z niepełnosprawnościami oraz wykonują wiele innych ważnych zadań), a jednocześnie tak różnorodne pod względem wyglądu (maleńki chihuahua wygląda zupełnie inaczej niż wielki komondor). Są też jedynym gatunkiem, od którego wymagamy kontrolowania pęcherza! Co więcej, psy najlepiej ze wszystkich zwierząt (lepiej nawet od naszych najbliższych kuzynów, szympansów!) odczytują naszą komunikację niewerbalną (gesty, mimikę itp.) i nasz stan emocjonalny, co udowodniły liczne badania naukowe przeprowadzone przez ośrodki na całym świecie.
To wszystko jest możliwe m.in. dlatego, że pies, podobnie jak człowiek, to istota bardzo społeczna, o bogatym systemie komunikacji. Psy komunikują się między sobą oraz z nami bezustannie. Problem polega na tym, że nikt nas nie uczy, na czym ta komunikacja polega. 

Język psi – czyli jaki?

Dla ludzi podstawowym sposobem komunikowania się jest język mówiony, podczas gdy psy zwracają uwagę przede wszystkim na komunikację niewerbalną. Dobra wiadomość jest jednak taka, że psiego języka można się nauczyć jak każdego języka obcego. Kiedy po raz pierwszy spędzamy wakacje we Włoszech, wyłapujemy z języka włoskiego jedynie pojedyncze słowa w rodzaju „pizza”, „spaghetti”, „tiramisu” czy „prosecco”. Ale kiedy po powrocie z wakacji postanowimy nauczyć się włoskiego i przyłożymy się do nauki, w czasie następnego pobytu w słonecznej Italii zrozumiemy większość wypowiedzi, a nawet w niektórych sprawach porozumiemy się z mieszkańcami. 
Podobnie dzieje się z „psim” językiem. Bez fachowego przygotowania wiemy, że kiedy podczas spaceru nasze psy obwąchują się z innymi albo obsikują murki i latarnie, to jest to sposób komunikacji z przedstawicielami swojego gatunku, choć nie potrafimy odczytać tych znaków. Kiedy jednak poznamy psi język, zrozumiemy, że jeśli na widok drugiego psa nasz czworonóg unosi wysoko ogon, zwalnia i usztywnia krok, to zapewne oznacza to stres, jaki odczuwa w tej sytuacji. Zaczniemy właściwie odczytywać sygnały, które pies wysyła w naszą stronę, a co więcej, nauczymy się na nie odpowiadać. To pomoże nam zbudować z psem relację opartą na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu, a także pomoże uniknąć zachowań problemowych, które najczęściej wynikają z błędnej interpretacji zachowania zwierzęcia, jego motywacji oraz stanu emocjonalnego.
 

Zapamiętaj!

Komunikacja zakłada, że nadawca wysyła wiadomość do odbiorcy, po czym odbiorca przesyła informację zwrotną do nadawcy. Tak więc w komunikacji następuje wymiana informacji, nadawca i odbiorca wpływają na siebie wzajemnie. Komunikacja z psem to nie wydawanie komend, ale współpraca i świadome reagowanie na sytuację, słuchanie psich „odpowiedzi”. Komunikując się z psem, wpływamy na jego zachowanie, ale też jemu dajemy prawo wpływania na nasze zachowanie i podejmowania decyzji. 


Rozmowa to nie wydawanie poleceń

Zazwyczaj ludzie nie komunikują się z psami. Wydają im komendy, pokazują, co pies może, a czego nie może zrobić. Komunikacja zakłada, że nadawca wysyła wiadomość do odbiorcy, po czym odbiorca przesyła informację zwrotną do nadawcy. Tak więc w komunikacji następuje wymiana informacji, nadawca i odbiorca wpływają na siebie wzajemnie. Komunikacja z psem to nie wydawanie komend, ale współpraca i świadome reagowanie na sytuację, słuchanie psich „odpowiedzi”. Komunikując się z psem, wpływamy na jego zachowanie, ale też jemu dajemy prawo wpływania na nasze zachowanie i podejmowania decyzji. Danie psu możliwości wyboru to co innego niż kontrolowanie go komendami, dlatego im więcej komunikacji, tym mniej kontroli. Im lepiej rozumiemy psa i im lepiej pies reaguje na nasze komunikaty, tym więcej możemy dać mu swobody. 

Komunikacja pełna relacji

Badania naukowe pokazują, że psy rozumieją naszą komunikację niewerbalną oraz w naturalny sposób się z nami synchronizują. Zsynchronizowana komunikacja rodzi zaufanie, co sprzyja nawiązywaniu lepszych więzi i głębszych relacji. Jednocześnie badania Charlotte Duranton z Francji pokazują, że ludzie synchronizują swoją komunikację z psami dopiero wtedy, gdy „rozmawiają” z nimi świadomie. Oznacza to, że ludzie nie tylko mogą nauczyć się psiego języka, ale też świadomie mogą wykorzystywać komunikaty niewerbalne, by budować z psem relację opartą na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. 
Komunikacja psów składa się z trzech podstawowych elementów: komunikacji werbalnej (są to wszelkie formy wokalizowania, jak szczekanie, warczenie czy wycie), komunikacji węchowej (ślady zapachowe, obwąchiwanie i tzw. ekspozycja) oraz komunikacji niewerbalnej (mowa ciała oraz poruszanie się w czasie i przestrzeni). Wszystko, nawet najmniejszy ruch, ma znaczenie. 

Jak szczekają psy?

Dzięki badaniom przeprowadzonym na uniwersytecie w Budapeszcie przez Tama-sa Farago i Petera Pon­gracza dowiedzieliśmy się, że szczekanie i warczenie różnią się w zależności od kontekstu. Różne typy szczekania i warczenia są czytelne zarówno dla psów, jak i dla ludzi. Co więcej, ludzie nie potrzebują żadnego przeszkolenia, by rozpoznawać rodzaj szczekania psów i są w stanie określić, czy jest ono radosne, agresywne czy nawołujące. Potrafią to ludzie dorośli i dzieci, wieloletni właściciele psów i osoby, które nigdy w życiu nie miały psa, a także osoby niewidome. Naturalnie, same psy także to potrafią. 
Dla niektórych ludzi szczekanie psa może być niepożądane czy wręcz uciążliwe. Warto więc zwracać na tę cechę uwagę, zwłaszcza gdy mieszka się w mieście. Niektóre rasy psów szczekają więcej niż inne, ponieważ to zachowanie zostało wzmocnione w procesie selekcji hodowlanej. Psy tych ras nie za bardzo nadają się do mieszkania w bloku. 

Warczy, czyli jest zły?

Zdecydowana większość ludzi odbiera warczenie jako zachowanie agresywne, a w związku z tym niepożądane. Tymczasem warczenie jest częścią bogatej komunikacji wokalnej psów i w tym kontekście powinno być rozpatrywane. Badane ono było (Tamas Farago, Uniwersytet w Budapeszcie) w trzech różnych sytuacjach: w zabawie, w zagrożeniu ze strony nieznajomego oraz chronienia jedzenia przed innym psem. Ponownie okazało się, że psy i ludzie nie mają problemu z rozpoznaniem właściwego rodzaju warczenia. Badacze zwrócili uwagę, że to, co ludzie uważają za warczenie w zabawie, tak naprawdę nim nie jest – to jedynie specyficzna wokalizacja podobna do warczenia. Gdy pies zacznie naprawdę warczeć, może to oznaczać, że zabawa przemienia się w rywalizację np. o jakiś przedmiot. 

Co pies ma na myśli?

Sposób wokalizowania będzie się różnić w zależności od sytuacji. Może więc ono być ostrzeżeniem lub prośbą o przestrzeń, np. „Czuję się niekomfortowo, kiedy jesteś tak blisko mnie, odsuń się”. Jeśli zlekceważymy takie ostrzeżenie, pies poczuje się jeszcze bardziej zagrożony, a wtedy może kłapnąć zębami, a nawet ugryźć. Natomiast skarcenie warczącego psa może spowodować, że w przyszłości nie będzie on ostrzegał, tylko od razu przejdzie do obrony, czyli np. ugryzie. 
Trudno podać właściwe wyjście z sytuacji, ponieważ zaw...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy