Kiedy zabawa jest zabawą? Pięć zasad efektywnej rozrywki z psem

Trening behawioralny

Twój pies goni rowerzystów i samochody, a na inne psy reaguje szczekaniem? Zastanów się, czy znasz jego potrzeby i odpowiednio je zaspokajasz. Może się okazać, że najlepszym rozwiązaniem będzie nauczenie go odpowiednich zabaw.

Zabawa z psem bazuje głównie na instynkcie łowieckim. Tyle tylko, że zaledwie 20% psów ma naturalnie rozwinięty ten instynkt, który mobilizuje je do gonitwy, szarpania czy przynoszenia zabawek. Jeśli Twój pupil należy do tej drugiej grupy, zdecydowanie liczniejszej, musisz się trochę napracować, aby go rozbudzić. Kiedy jednak pies się przekona, jak wiele satysfakcji może czerpać z ciekawej zabawy, życie jego i Twoje zmieni się bezpowrotnie – oczywiście na lepsze! A jeśli pies już teraz wykazuje wyraźną chęć do zabawy, tym lepiej. To pole do popisu dla Ciebie, ponieważ wiesz, czego potrzebuje Twój przyjaciel.

Różne rodzaje aktywności

Każdy pies jest inny i co innego lubi. Niektórym największą satysfakcję sprawi noszenie, ale za to gonienie nie będzie dla nich interesujące. U innych wręcz odwrotnie – gonitwa to życie, noszenie to nuda. Skąd te różnice?

Cała magia tkwi w łańcuchu łowieckim. Sięgając do historii powstania ras, dowiemy się, że nie ukształtowały się one przypadkowo. Kiedyś psy w znacznie większym stopniu pracowały z człowiekiem. Ich popędy były wykorzystywane w konkretnych celach. Teraz psy to przede wszystkim przyjaciele rodziny, którzy spędzają większość życia na kanapie. 

 

 

Pamiętajmy jednak, że mimo wieków ewolucji i tworzenia nowych ras psie popędy i potrzeby nie uległy aż takim dużym zmianom. Słodki, niepozorny york będzie gonił za zabawką z tego samego powodu, dla którego goniłby na przykład za szczurem. Już ta wiedza daje nam kilka wskazówek.
 

  1. Po pierwsze: zabawka musi uciekać
    Pierwsza i najważniejsza kwestia – zabawka musi uciekać przed psem, żeby była dla niego atrakcyjna. W świecie zwierząt nigdy nie będziemy świadkami sytuacji, gdy potencjalna ofiara podejdzie do drapieżnika, oferując mu siebie na obiad. Antylopa będzie zawsze uciekać przed lwem, a lew z przyjemnością będzie ją gonić. Dlaczego? Ponieważ drapieżnik musi się postarać o swoją zdobycz.
    Niestety, przez nieustanną personifikację psów ludzie wyręczają je niemal we wszystkim, także w zabawie. Najczęściej wciskają więc szarpak czy piłkę prosto w pysk zwierzęcia, żeby się – biedne – za bardzo nie namęczyło. Nie tędy droga!
  2. Po drugie: walka i (nie)wrogie przejęcie
    Kiedy tylko pies chwyci obiekt, który dla niego przygotowaliśmy, będzie walczyć, aby „zabić”. Walka trwa, dopóki „ofiara” się rusza. Dlatego jako opiekun musisz utrzymywać stałe napięcie, a więc ruszać zabawką i próbować ją psu odebrać. Może się to wydawać proste, jednak wymaga czasu i wypracowania pewnych nawyków.
    Zdarza się, że opiekun gwałtownie szarpie zabawką, a przy okazji psem (o ile pies wciąż ją trzyma). Robi to w dobrej wierze, żeby coś się działo, przecież ruch jest dla zwierzęcia atrakcyjny. Oczywiście, że jest, ale nie w tym wypadku. Warto więc wykonywać płynne, długie ruchy bazujące na sile nóg, nie ramion. To pozwoli psu się uspokoić, porządnie chwycić zabawkę i być może zaproponować od siebie coś dodatkowego do zabawy. To bardzo dobry znak, kiedy pies sam zaczyna proponować sposoby na wyrwanie zabawki z ręki opiekuna, np. ciągnie w tył albo na boki, szarpie głową. Każdą taką psią inicjatywę warto nagrodzić, dając mu wygrać walkę. 
  3. Po trzecie: szansa na sukces
    Co świadczy o sukcesie psa? To, że udało mu się „wygrać” zabawkę, czyli przejąć łup. Za...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy