Marsz z psem u pasa - Dogtrekking w mieście

Trening behawioralny

Dogtrekking to świetna forma spędzania czasu na łonie natury, umożliwiająca lepsze poznanie psa, nauczenie się wzajemnej komunikacji i oczywiście nawiązanie silnej więzi.

Od pewnego czasu zyskuje na popularności dogtrekking, czyli marsz z psem przypiętym do przewodnika linką, niejednokrotnie połączony z marszem na orientację. Często dogtrekking mylony jest z canicrossem, czyli bieganiem z psem. Organizowane są liczne zawody dogtrekkingowe, w czasie których rywalizacja odbywa się na różnych trasach.

Za twórców dogtrekkingu uważa się byłego alpinistę, pisarza i marszera psich zaprzęgów Jaroslava „Monte” Kvasnicę oraz dziennikarza Vladimira Parala. Ta forma aktywności jest szczególnie popularna w Polsce, Czechach, na Słowacji, w Austrii, Belgii i Hiszpanii. 

Nie musimy być zapalonymi sportowcami i lubić rywalizację, aby doskonale bawić się ze swoim psem na wspólnym trekkingu. Maszerując z psem, można również poznać okolicę, podziwiać krajobraz czy ćwiczyć uważność.

Współpraca dzięki lince

W dogtrekkingu szczególne znaczenie ma to, że pies jest przypięty do opiekuna. Dlaczego to takie ważne? Spięci linką pies i opiekun muszą współpracować, zwracać na siebie uwagę i się komunikować. W innym wypadku taka wyprawa stanie się koszmarem zamiast przyjemnością. Taka zespołowa praca będzie również procentować na zwykłych spacerach oraz w codziennym życiu. Poza tym w lesie czy mieście opiekun ma obowiązek prowadzić psa na smyczy lub lince – w ten sposób zapewnia bezpieczeństwo nie tylko swojemu zwierzęciu, ale także innym napotykanym ludziom i czworonogom. Dogtrekking bywa ponadto istotną częścią terapii behawioralnej.

Wysokie góry nie dla psa

Ten rodzaj aktywności można uprawiać w każdym terenie, zarówno płaskim, jak i górzystym. Oczywiście trzeba uwzględniać trudności, jakie może sprawić trasa czy teren (m.in. konfiguracja, nachylenie, podłoże) – pies nie zawsze poradzi sobie tam, gdzie poradzi sobie człowiek. Przykładem mogą być np. Tatry. Szlaki bardzo mocno eksponowane, strome, pokryte ostrymi lub bardzo dużymi głazami czy wymagające wspinaczki zdecydowanie nie nadają się dla psa. 

Spacer w mieście

Nie trzeba wyjeżdżać za miasto, aby uprawiać dogtrekking. Tereny miejskie również świetnie się do tego nadają. Musimy jednak pamiętać o kilku zasadach. Jedna z nich to wybór trasy. Przede wszystkim nie może to być trasa zwykłego spaceru. W przeważającej większości są to tereny pokryte asfaltem lub kostką brukową, z dużą liczbą ludzi i psów, a także barierami architektonicznymi. Poza tym z wędrówki głośną i zatłoczoną ulicą po prostu nie ma przyjemności.

Dogtrekking jest zazwyczaj ekscytującym wydarzeniem dla psów, które często reagują na sam widok sprzętu. Kojarzą bowiem, że o ile na zwykłym, codziennym spacerze mają być spokojne, nie ciągnąć na smyczy, o tyle w czasie trekkingu mogą to robić. Dlatego najlepiej wybierać tereny tzw. lasów miejskich lub inne obszary zadrzewione typu Las Wolski w Krakowie czy Pasmo Posłowickie w Kielcach. Trzeba jednak pamiętać, że na terenie dużych miast istnieją rezerwaty przyrody, do których nie można wprowadzać psów, jak choćby do Lasu Kabackiego w Warszawie.
 

Pamiętaj 

Pies w czasie takiej wyprawy powinien eksplorować nieznany teren, z nowymi zapachami i innymi bodźcami. To ma być imitacja wspólnego polowania.


Pora roku ma znaczenie

Przy ustalaniu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy