Najpierw motywacja, później reszta

Trening behawioralny

Psy prezentują konkretne zachowania z dwóch powodów: bo chcą i mogą. Jeśli więc zależy nam, żeby robiły różne rzeczy, musimy dać im coś w zamian. Tym czymś jest motywacja.

Zacznijmy od zdefiniowania, czym jest potrzeba. To brak lub nadmiar czegoś, który determinuje organizm do działania. Celem jest zawsze zaspokojenie potrzeby. W wypadku psów mówimy o tzw. piramidzie potrzeb, która przedstawia się następująco, poczynając od najważniejszej:

  • potrzeba bezpieczeństwa i potrzeby fizjologiczne,
  • potrzeby socjalne: interakcja z innymi psami i ludźmi,
  • cała reszta: zabawa, węszenie, żucie, eksploracja, ruch, emocje, popęd stada, gra.

Główne motywacje

Jeśli systematycznie zaspokajamy potrzeby naszego psa, możemy przejść do motywacji. Wyróżniamy cztery najważniejsze:

  • pokarm,
  • popęd łowiecki,
  • frustrację,
  • negatywne wzmocnienie.

Motywacja pokarmowa jest najczęściej wykorzystywana w podstawowym treningu. Pokarm w treningu może pojawiać się w różnych formach – w zależności od tego, jakiego mamy psa. Smaczne kęski możemy podawać ręką, wkładać do miski czy pudełka, kłaść bezpośrednio na podłodze czy chodniku.
Jeśli chodzi o popęd łowiecki, to naturalnie występuje on zaledwie u około 25% psów. U pozostałych należy nad nim pracować, jeśli oczywiście chcemy go wykorzystać. Jak to wygląda w praktyce?
Popęd łowiecki może być motywacją do zabaw szarpakiem, piłką, frisbee czy innym przedmiotem, za którym pies będzie gonił lub który spróbuje „upolować”. Musimy jednak mieć taką sytuację pod kontrolą. Powiedzmy, że rzucimy psu piłkę. Pobiegł za nią, ale nie wraca. Ucieka na drugą stronę placu czy łąki i tam sam się bawi, a nas ignoruje. Co to oznacza? Nie mamy kontroli nad zasobem, jakim w tym wypadku jest piłka. A musimy mieć, żeby trening działał, pies zaś chciał się z nami tą piłką bawić.
Frustracja z kolei to, mówiąc najprościej, podnoszenie emocji psa w treningu, aby osiągnąć lepsze rezultaty. Na ogół wykorzystuje się ją na zaawansowanym poziomie wtajemniczenia, tak samo jak negatywne wzmocnienie. Na tym etapie warto wesprzeć się wiedzą zawodowego trenera.
 

Pamiętaj

Pamiętajcie: życie z psem polega na zaspokajaniu jego potrzeb. Jego! Nie naszych! Pies najedzony „po korek”, który ciągle siedzi z nami na kanapie, na spacerze wcale nie musi mieć chęci i potrzeby nas słuchać, ponieważ wszystko inne będzie dla niego ważniejsze.


Wtórn

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy