Narzędzia w treningu z psem

Trening behawioralny

Narzędzia i metody pracy zawsze dobieramy do psa – nigdy odwrotnie! Musimy także dokładnie wyjaśnić mu, dlaczego używamy szelek, obroży czy rozciąganej smyczy. Jeśli to zrozumie, bez oporów pozwoli na ich stosowanie.

Narzędzia to wszystko, czego używamy w pracy z psem. Aport, motywacja czy sygnał do nagrody to takie same narzędzia, jak skrzynka, piłka, szelki, smycz i obroża. Tak naprawdę są nimi wszystkie przedmioty, słowa i gesty, które służą do wytłumaczenia psu konkretnego zachowania. 

Jak wytłumaczyć psu potrzebę stosowania narzędzi

Zawsze, kiedy uczymy psa czegoś nowego, powinniśmy mieć w zanadrzu coś, co będzie dla niego przyjemne. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem są przysmaki. Zdarza się jednak, że pies nie ma na nie ochoty. Wtedy trzeba zrobić krok w tył i zacząć od zbudowania solidnej motywacji pokarmowej. 
Nie możemy zmuszać psa do akceptacji nowych rzeczy. Jeśli boi się szelek i na ich widok ucieka pod stół, nie wciskamy mu ich na siłę. Jeśli boi się człowieka, nie pchamy go w jego ramiona. Pies również potrzebuje czasu, aby stopniowo przekonać się, że nowy spacerowy gadżet czy obca osoba to w gruncie rzeczy nic strasznego.

Ważne
Dzięki odpowiednio dobranym narzędziom budujemy wartościowy trening. To one umożliwiają pracę nad relacją z psem. Jeśli zależy nam, aby była ona naprawdę dobra, nauka odpowiedniego posługiwania się przydatnymi narzędziami to must-have.

Dlaczego używanie narzędzi w treningu jest tak ważne

Im więcej swobody chcemy dać naszemu psu, tym większą musimy mieć nad nim kontrolę. Pomogą nam w tym odpowiednio dobrane i wykorzystane narzędzia. Pamiętajmy przy tym, że to nie narzędzia są złe, tylko ich nieumiejętne użycie. Jeśli nie wyjaśnimy psu, po co ich używamy i co on ma z nimi robić, zafundujemy jedynie stres i sobie, i naszemu pupilowi. Dlaczego? Ponieważ pies boi się tego, czego nie zna lub z czym ma nieprzyjemne doświadczenia.

Mój pies ostatnio podczas treningu obrony dostał jednocześnie dwa różne nowe bodźce – założyłam mu szelki, żeby było mu wygodniej, i dałam większy, twardszy gryzak od pozoranta. Jaki był finał? Frustracja wywołana brakiem zrozumienia sytuacji, w jakiej się znalazł. W rezultacie zrobił wszystko byle jak. Nic dziwnego. Chciał, żebym jak najszybciej dała mu spokój, bo nie rozumiał, co się dzieje. Czy cieszę się, że popełniłam ten błąd? Oczywiście, ponieważ dzięki niemu mogłam się przekonać, ile stresu kosztuje psa nowa niezrozumiała i nagła sytuacja. Przy następnym treningu cofnęliśmy się w pracy, zaplanowaliśmy dodatkowe ćwiczenia, żeby pies najpierw zrozumiał wszystkie nowości. Po trzech sesjach znowu jest w porządku. 

Błędy są normalne i będą się zdarzać. Ja popełniam ich masę każdego dnia, dzięki czemu mogę się rozwijać. Psy wybaczają w treningu więcej niż tygrysy – nie bójcie się eksperymentować.

Skuteczne narzędzia 

  • Klatka/kennel – wyjątkowe miejsce odpoczynku, relaksu i wyciszenia. To obowiązkowy przedmiot każdego odpowiedzialnego opiekuna, który wie, jak ważny w życiu psa jest odpoczynek i wartościowy sen. Pies nie musi nam towarzyszyć bez przerwy. On również potrzebuje chwili samotności i musi mieć swoje miejsce do odpoczynku.
  • Motywacja – absolutnie niezbędna i konieczna w treningu, w pracy, w codzienności. Bez motywacji nie ma treningu, a bez treningu i nauczenia psa samodzielności będą same kłopoty. Motywację trzeba konsekwentnie budować aż do momentu, kiedy jest tak silna, że pies niczego nie pragnie bardziej...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy