Nie dziś, kochanie

Zmiany nastroju u psa

Psychologia zwierząt

Czy się zdarza, że jednego dnia Twój pies – miły i przyjacielski, chcący się przytulać – drugiego dnia zupełnie nie ma ochoty na kontakt i zabawę? Zauważasz u niego zmiany nastroju, ale nie wiesz, z czego mogą one wynikać.

Budzisz się rano i widzisz wpatrujące się w Ciebie pełne miłości psie oczy. Witasz się ze swoim ulubieńcem, głaszcząc go i przytulając. Wracasz po południu z pracy, a on czeka uradowany, jakbyś był najważniejszą istotą w jego życiu. Nachylasz się i przytulasz go, czując pod palcami ciepłe, miękkie futro. Sprawia Ci też przyjemność, kiedy wieczorem leży tuż obok, a Ty możesz trzymać swoją dłoń na jego boku. Czy nie o tym marzyłeś, kiedy decydowałeś się na psa? Najlepszy przyjaciel, kompan w codzienności, ktoś, kim można się zaopiekować. 

Oczekiwania a rzeczywistość

A jeśli oczekiwania nie zawsze przystają do rzeczywistości? Być może zdarzyła Ci się sytuacja, w której pies odskoczył, zawarczał czy nawet kłapnął zębami, gdy go dotknąłeś. A może zamiast położyć się obok Ciebie, wolał położyć się gdzieś na uboczu? W jednej porze dnia przyjacielski, w innej staje się zupełnie niedostępny. Jednego dnia wesoły, następnego unika kontaktu. Jednego dnia z wyraźnym upodobaniem pozwala się głaskać, a drugiego warczy, jakby w ogóle nie chciał być dotykany. Twój pies miewa humorki, nie zawsze ma ochotę na głaskanie. Dlaczego tak się dzieje? Co może mieć wpływ na takie zachowanie? Czy da się to zmienić?
Wiele czynników decyduje o tym, czy pies będzie w ogóle chciał wejść z Tobą w bezpośredni kontakt. Tak jak ludzie, psy rodzą się z większą bądź mniejszą potrzebą kontaktu socjalnego. Potrzeba ta zależy od temperamentu i odziedziczonych zachowań. Niektóre psy rodzą się z predyspozycją do bliskiego kontaktu i mogłyby spędzić pół życia na kolanach człowieka, zaś inne z rzadka zaszczycą Cię sobą i pozwolą się pogłaskać tylko przez krótką chwilę.

Ważne warunki rozwoju

Na tę potrzebę wpływa także jakość warunków rozwoju psa na poszczególnych jego etapach. Szczenię, które nie mogło spokojnie rozwijać się w łonie matki, prawdopodobnie będzie bardziej wrażliwe i lękliwe. To zaś może mu znacznie utrudnić budowanie bliskiego kontaktu z opiekunem. Dla przykładu: każdy szybszy czy niespodziewany ruch może odbierać jako potencjalne zagrożenie.
Na różnych etapach rozwoju psy różnie reagują na dotyk. U szczeniaka może on wywoływać natychmiastową próbę podgryzania dłoni. Wszak szczenię zazwyczaj podgryza wszystko, co się rusza – ćwiczy w ten sposób zachowania łowieckie. Jednakże jego niedojrzały układ nerwowy może reagować dużym pobudzeniem na doznania sensoryczne płynące z dotyku. Wtedy obgryzanie może stać się sposobem na rozładowanie pobudzenia lub dystansowanie się od dotyku. 
Również niewielkie doświadczenie w kontakcie z człowiekiem w okresie szczenięcym może później skutkować unikaniem przez psa bezpośredniego kontaktu. Musi on mieć czas, aby nauczyć się kontaktu międzygatunkowego. Przecież przytulanie, przytrzymywanie dłońmi czy głaskanie nie należą do naturalnych wzorców psiego zachowania. I nie wszystkie psy będą w stanie przyzwyczaić się do nich.
Niedojrzałe jeszcze fizycznie i psychicznie psy mogą reagować intensywniej, bardziej nerwowo na próby dotyku niż zwierzęta dojrzałe społecznie, które przystosowały się do funkcjonowania w określonym środowisku ze swoimi opiekunami. Z kolei starsze psy potrzebują w swoim życiu więcej wytchnienia i odpoczynku, mogą więc już nie chcieć częstego kontaktu, który ten relaks zaburza. Dotyk może im również sprawiać ból, gdy pojawiają się zwyrodnienia i inne dolegliwości wieku starczego.

Dotyk dobry, dotyk niedobry

Kiedy zapraszasz do swojego domu szczeniaka, stajesz się częścią jego doświadczeń. To również od Ciebie zależy, jak będzie kojarzył bezpośredni kontakt i jak będzie na niego reagował. Odbierze go jako przyjemny i dobrowolny czy jako nieprzyjemny i frustrujący? 
Jeśli adoptujesz dorosłego psa, musisz wziąć pod uwagę jego wcześniejsze doświadczenia. Być może nie każdy kontakt z człowiekiem był dla niego bezpieczny. Być może podniesiona ręka zapowiadała bicie, a nie głaskanie. Pies mający takie doświadczenia przy próbie dotyku może się bać i próbować odstraszyć „wroga”, warcząc czy nawet zachowując się agresywnie. Zdarza się także, że prezentuje wiele sygnałów submisywnych, jak obniżanie pozycji ciała, pokładanie się, odsłanianie brzucha – chce w ten sposób uniknąć nieprzyjemności ze strony człowieka. Nie oznacza to jednak, że chce być głaskany. Lepiej go wtedy nie dotykać, bezpośredni kontakt może bowiem doprowadzić do warczenia czy nawet prób ugryzienia. 
Czasem niechęć do dotyku może być powodowana odczuwaniem dyskomfortu. Wspomniałam już o tym w odniesieniu do starszych psów. Ból jednak, również ten przewlekły, może dokuczać psom w różnym wieku i znacznie utrudniać bezpośredni kontakt z nimi. Sam dotyk nie musi wywoływać bólu. Wystarczy, że pies źle się czuje. Może wtedy wysyłać sprzeczne sygnały, mylące dla opiekuna – podchodzi, ale warczy, kiedy opiekun zaczyna go dotykać. Chore psy bardzo często potrzebują kontaktu ze „swoimi” ludźmi, ale jednocześnie cierpienie sprawia, że nie chcą być dotykane. 

Postaw się na miejscu psa

Jak się zachowujesz, gdy boli Cię głowa? Masz wtedy ochotę na kontakt z drugim człowiekiem? Raczej nie. Starasz się wtedy ograniczać liczbę bodźców płynących ze środowiska. Tak samo zachowują...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Wydania czasopisma "Pies z Charakterem"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy