Stres nie pojawia się i nie znika nagle. Wbrew temu, co myślą opiekunowie psów, takie zachowania, jak agresja, zastygnięcie, ucieczka czy nagły wybuch emocji, nigdy nie są pierwszym sygnałem świadczącym o problemie. Są to ostatnie ogniwa długiego łańcucha mikrosygnałów, napięć i prób poradzenia sobie z sytuacją, które przez długi czas pozostają niezauważone, zignorowane albo błędnie zinterpretowane. Zwierzęta sygnalizują stres od początku, lecz robią to subtelnie, w sposób często zupełnie niepasujący do ludzkiego wyobrażenia o „sygnale stresu”.
Dział: Psychologia zwierząt
Relacja człowieka z psem stanowi unikalny w skali ewolucyjnej przykład symbiozy socjalnej, w której dwa odrębne gatunki koegzystują w jednej niszy ekologicznej, tworząc skomplikowane struktury oparte na więzi emocjonalnej i wzajemnej zależności. Wchodząc w tę relację, człowiek wnosi do niej swój aparat poznawczy, kulturowy i językowy, co nieuchronnie prowadzi do zjawiska antropomorfizacji – przypisywania zwierzęciu ludzkich cech, motywacji i stanów emocjonalnych. Jednym z przykładów tego zjawiska jest interpretacja zachowania pupila w sytuacji, gdy opiekun wraca do domu, niosąc na sobie zapach innego psa. Czy mamy do czynienia z emocją tożsamą z ludzką zazdrością? Odpowiedź na to pytanie wymaga zanurzenia się w sensoryczny i emocjonalny świat psa.
W środowisku opiekunów psów duża część rozmów koncentruje się wokół tematu aktywności oraz „wybiegania” psa. W opisach ras często pojawiają się informacje i zalecenia wskazujące wysoką potrzebę ruchu, pracy i zaangażowania. Opiekunowie nierzadko prześcigają się w pomysłach na zmęczenie psa oraz zaspokojenie jego potrzeb związanych z ruchem.
Pojawienie się szczeniaka w domu to dla wielu osób spełnienie marzeń. Wspólne życie z psem kojarzy się głównie z przyjemnością i bezwarunkową miłością. Rzeczywistość bywa jednak bardziej złożona, a pierwsze tygodnie z czworonogiem często wiążą się nie tylko z radosnymi chwilami, ale także z przytłoczeniem, lękiem, frustracją czy poczuciem bezradności.
„Jestem WWO” to stwierdzenie, które co jakiś czas na nowo obiega internetowy świat i rozpala dyskusję, czy wysoko wrażliwość w ogóle istnieje, a jeśli tak, to czym się charakteryzuje. Psychologowie są zgodni: wrażliwość, także
ta wysoka, jest rzeczywista i są wśród nas osoby wysoko wrażliwe. Czym tak naprawdę jest wysoko wrażliwość i czy psy mogą być WWO?
Czasy, gdy tylko karaliśmy psy zamiast je nagradzać, na szczęście minęły. Dzisiaj – na podstawie wiedzy z zakresu behawiorystyki i psychologii – wiemy już, jak złożonym tematem jest nagradzanie i jak pozytywny wpływ ma na wychowanie psa oraz budowanie wspólnej więzi. Czym kierować się przy wydawaniu nagrody, żeby szkolić a nie przekupywać?
Każdy z nas marzy o przeprowadzeniu rozmowy ze swoim psem. Zastanawiamy się, co by nam powiedział lub o co poprosił (na pewno o więcej spacerów), dlatego wszelkie metody, które umożliwiają komunikację z naszymi pupilami, szybko zdobywają serca opiekunów. Tak samo jest z alternatywną metodą komunikacji, jaką są guziki. Czy Stella i Bunny, najpopularniejsze „psy, które mówią”, rzeczywiście są w stanie coś powiedzieć?
Spacer z psem może być praktyką mindfulness, czyli uważnej obecności, zanurzenia się w chwili, bez osądzania i bez pośpiechu. Filozofowie, psychologowie i behawioryści coraz częściej zwracają uwagę na to, jak bliski kontakt z naturą, ze zwierzętami i z własnym wnętrzem pomaga nam wrócić do siebie – do prostoty, która koi, i do uwagi, która uzdrawia. Co jest takiego wyjątkowego w mindfulness i czego w tej kwestii możemy uczyć się od psów?
Wielu z nas życzyłoby sobie, żeby nasze psy umiały mówić ludzkim głosem. Chociaż żaden z nich nie nabył jeszcze tej umiejętności, to czworonogom nie można odmówić bogactwa sygnałów mikrospołecznych.
Po prostu psia komunikacja wygląda inaczej niż nasza – często jest subtelna, szybka i trudna do uchwycenia. Nie oznacza to jednak, że nie da się jej zauważyć, a co najważniejsze: zrozumieć.
Psy nie funkcjonują w oderwaniu od emocji opiekunów. Potrafią zauważyć zmiany w ich nastroju, a także są na nie wrażliwe, dostosowując zachowanie do kondycji psychicznej członków ludzkiej rodziny. Badania potwierdzają, że czworonogi lepiej radzą sobie na treningach, gdy opiekun jest szczęśliwy, i stają się ostrożniejsze, jeśli wyczują stres u opiekuna. W jaki sposób się to dzieje i jak odczytywanie negatywnych emocji wpływa na relacje między psami i ludźmi?
Każdy pies do prawidłowego rozwoju psychofizycznego potrzebuje wyzwań. Poznawanie nowych miejsc i ludzi oraz kontakt z różnorodnymi bodźcami to coś, co jest ważne dla każdego czworonoga, nie tylko w okresie socjalizacji i dorastania. Zdarza się jednak, że bodźców jest zbyt dużo, zwłaszcza jeśli mieszkamy w mieście. Jak rozpoznać oznaki przebodźcowania u psa i w jaki sposób sobie z nimi radzić?
Wyobraź sobie, że pewnego dnia wracasz do domu po pracy i nie poznajesz swojego psa. Z radosnego, wiecznie merdającego ogonem przyjaciela zamienia się w kłębek nerwów. Przestaje jeść, pić, bawić się, nie ma ochoty nawet na pieszczoty czy ulubione ciastko. Pierwsza myśl, jaka pojawia Ci się w głowie, to choroba. Jednak bardzo podobnie może wyglądać przewlekły stres. Sprawdźcie, co musicie o tym wiedzieć i jak uchronić psa przed tak trudnymi emocjami.